• Pomysły na zabawy z dzieckiem

          • Ukryty przedmiot

            Potrzebnych jest dwoje graczy. Należy usiąść naprzeciwko siebie i odgrodzić się np. torbą, plecakiem, laptopem itp. w taki sposób, żeby gracze nie widzieli co leży przed przeciwnikiem. Każdy wybiera kilka przedmiotów, które znajdują się w mieszkaniu. Należy je położyć po swojej stronie stanowiska. Zadaniem graczy jest opisanie przedmiotów – wymienienie ich cech, koloru, materiału, zapachu itd. w taki sposób, aby nie powiedzieć wprost co leży przed nimi – jednak tak, żeby można było odgadnąć co to za przedmiot. Gramy na zmianę. W każdej rundzie opisujemy jeden przedmiot. Wygrywa osoba, która odgadnie więcej nazw!

            Rysowanki

            Siadamy plecami do siebie. Każdy ma przed sobą kartkę i kredkę. Dorosły opowiada wizję rysunku (co z której strony, jak wygląda, czy małe czy duże itp.) – dziecko rysuje według instrukcji. Po zakończeniu rysunku odwracamy się twarzami do siebie i sprawdzamy czy rysunek zgadzał się z tym, co osoba dorosła miała na myśli. Następuje zmiana – tym razem to dziecko dyktuje dorosłemu co ten ma narysować. Powodzenia!

            Niemy teatrzyk

            Jest to zabawa ruchowa. Rodzic czyta powoli wierszyk lub jakiś tekst, zadaniem dziecka jest na bieżąco ilustrować gestami to, co słyszy. Po zakończeniu lektury następuje zamiana ról, jednak w tym przypadku dziecko czyta jeden wers i zatrzymuje się, co da mu możliwość obserwowania interpretacji ruchowej rodzica. Oczywiście im zabawniej rodzic ilustruje słyszaną treść, tym chętniej dziecko czyta i im wyraziściej rodzic czyta, tym większe zaangażowanie dziecko wkłada w pokazywanie treści tekstu. Jest to doskonałe ćwiczenie na czytanie i słuchanie ze zrozumieniem.

            Spagetti

            Dzieci stoją swobodnie i mają opuszczone ręce. Rodzic mówi: „Wyobraźcie sobie, że jesteście wiązką spaghetti, które może być podane na obiad. Jesteście w garnku z wodą. Po chwili makaron zaczyna mięknąć, staje się coraz bardziej miękki i powoli opada na dno garnka tworząc luźny kłębuszek. Zachowujecie się tak, jak gotowane spaghetti do momentu, aż krzyknę: Sos Pomidorowy!. Wtedy wolno wam wstać i potrząsnąć rękami i nogami, by poczuć się wspaniale.”

            Supeł

            Zabawa dla całej rodziny. Stańcie w kole i trzymając się za ręce tworzymy supeł ze swoich ciał, przechodząc wężykiem miedzy sobą a następnie rozwiązujemy go, wracając tą samą drogą, ale utrudnienie polega na tym, że nie wolno puścić rąk.

            U fryzjera

            Niestety, to opcja głównie dla rodziców dziewczynek. Przygotuj wałki, szczotki, grzebienie i w duchu pożegnaj się ze swoją wystylizowaną rano fryzurą. Pamiętaj także, że możesz być różnymi klientkami, które mają co i rusz inne potrzeby. Możesz zyskać nawet 15 minut relaksu i ekstra gratis – przyjemny dotyk małych rączek we włosach.

            Pan fotograf

            Zapowiedz dziecku zabawę w fotografa. Przykład – dajesz córce kilka spódniczek, koszulek, czapek i prosisz o stworzenie kilku ciekawych „stylizacji”, jak prawdziwa modelka. Ty jesteś fotografem który robi dziecku zdjęcia i umieszcza je w specjalnym „albumie mody”.

            Zabawa w gotowanie

            Zaproponuj dziecku zabawę w małego szefa kuchni. Ty robisz swój obiad, dziecko swój. Poproś o pokrojenie marchewki, rozdrobnienie ugotowanego mięska czy umycie ziemniaków. Możesz nawet zaproponować dziecku oddzielny garnuszek, w którym powstanie jego osobiste „dzieło kulinarne”.

            Zabawa w lekarza i pacjenta

            Klasyk, w którym ty oczywiście odgrywasz rolę pacjenta, zyskując niepowtarzalną okazję do leżenia na kanapie (i możesz nawet przymknąć oko, wszak jesteś chory!). Jesteś pacjentem, który co i rusz ma nowe dolegliwości. Przygotuj wszystkie akcesoria, jadalne  „leki” oraz „syrop”, świetnie sprawdzą się dozowniki z domowej apteczki czy strzykawki bez igieł.

            Zimno, ciepło, gorąco

            Chyba znana wszystkim, a może nieco zapomniana zabawa, w której jedna osoba chowa jakiś nieduży przedmiot (może to być maskotka, autko, piłeczka), pozostałe osoby muszą go odnaleźć. Ten kto schował „skarb” daje wskazówki stopniując słowa - zimno, ciepło, informując poszukiwaczy, czy są blisko (ciepło, cieplej, gorąco), czy daleko (zimno, mróz). Ten kto odnajdzie skarb chowa go i zabawa zaczyna się odnowa.

            Zabawa w kosmetyczkę

            To może od razu rada od sprawdzonych mam – w tej zabawie nie używamy tuszu do rzęs (szczoteczka w oku to średnia przyjemność).  Na pewno masz jednak w zanadrzu stary róż do policzków, podkład o źle dobranym odcieniu czy nieużywane od dawna cienie. Wykorzystaj je, podaruj córce i zaczynajcie zabawę, w trakcie której ty… siedzisz i się relaksujesz. I nie krzycz z przerażeniem po zobaczeniu w lustrze efektów działania „kosmetyczki” :-) Chyba nie chcesz jej urazić?

            Chodzenie po linie

            W zabawie wykorzystujemy gruby sznurek (może być ewentualnie papierowa taśma przyklejona do podłogi), który zmienia się w jedyne możliwe przejście po wodzie (podłodze) pełnej rekinów. Zadaniem dziecka jest przejście po sznurze na jego koniec. Rozłożone ręce pomogą mu w utrzymaniu równowagi.